Raport zoomaniaka
 Oceń wpis
   
Niniejszy artykuł (raport) powstał w oparciu o doniesienia prasy i własne spostrzeżenia na temat planu budowy obwodnicy przez Dolinę Rospudy. Tym samym podkreślam, że moja osoba nie jest powiązana z żadną organizacją pozarządową, czy ugrupowaniem politycznym i piszę tylko we własnym imieniu.

    Dolina Rospudy jest niewielkim skrawkiem ziemi w Polsce o którą trwa bój od 15 lat.

    Przyrodnicy twierdzą, że jest to unikat na skalę światową. Trudno się z ta opinią nie zgodzić, zwłaszcza, że środowiska naukowe (np. Wydział Biologii Uniwersytetu Warszawskiego, Polska Akademia Nauk, etc.) będące niewątpliwie autorytetem, mówią dokładnie tym samym głosem.

    Po drugiej stronie barykady stoją władze Augustowa, mieszkańcy (nie wszyscy), Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, oraz sam inwestor przedsięwzięcia, którzy mają zamiar w tym miejscu (Dolina Rospudy) wybudować obwodnicę.

    Ścierają się bardzo poważne dwie frakcje i nie trudno zauważyć, że w tym sporze tak na prawdę wszyscy mają racje.

    Przez tą atrakcyjną miejscowość przebiega jeden z głównych szlaków transportowych. Jest to zatem miejscowość o bardzo wysokim zagrożeniu dla zdrowia i życia człowieka – mieszkańców, dlatego obwodnica jest dla nich sprawą priorytetową. Priorytetową sprawą staje się również ochrona naturalnych terenów naszego kraju – w tym Doliny Rospudy, przez którą to planowana jest obwodnica.

    W czym zatem tkwi sedno sprawy i dlaczego jest tyle w tym sporu?

    Cofnijmy się 15 lat wstecz. Obwodnicę Augustowa zaczęto planować mniej więcej w tym okresie, czyli jeszcze za czasów młodej demokracji, przestarzałych i prawdopodobnie w większości nie nowelizowanych ustaw będących spuścizną popeerelowską. Po piętnastu latach przygotowań, po wstąpieniu w szeregi Unii Europejskiej a więc również po przyjęciu unijnego programu „Natura 2000” zechciano wypompować z UE pieniądze i wybudować obwodnice by Augustowianom żyło się po prostu lepiej – i słusznie. Szkopuł w tym, że piętnaście lat przygotowań i budowa obwodnicy na zasadach określonych wcześniej są niezgodne z ustaleniami i warunkami jakie przyjęliśmy przystępując do bloku krajów UE a tym samym do programu Natura 2000.

    Jakie konsekwencje ze strony Komisji Europejskiej nam grożą?

    Komisja Europejska chce Polskę postawić przed Trybunałem Sprawiedliwości za nieprzestrzeganie ustaleń (też akcesyjnych). Efektem tego mogą być i prawdopodobnie będą wielomilionowe kary, łącznie z wycofaniem innych środków unijnych. Wycofanie tych środków to oczywiście jedno z założeń ale nie można zapomnieć też o tym, że staniemy się takim trochę niekonsekwentnym państwem a co za tym idzie – mało wiarygodnym. W polityce zagranicznej na pewno to nie pomaga a nawet utrudnia wiele rzeczy, choćby nawet w szukaniu i zawiązywaniu zdrowych relacji z państwami starej i nowej unii, ale również w szukaniu sprzymierzeńców na progu określania i przyjęcia wspólnej unijnej konstytucji. Taka niejasna sytuacja spycha nas niestety na margines krajów europejskich i oddala wizję jednego z większych rozgrywających w UE.

    Dlaczego tak się dzieje?

    Polska jest bardzo młodym krajem i paradoksalnie w tym jest największy kłopot. Od początku lat 90-tych do czasów obecnych przeszliśmy już bardzo poważną transformację, aczkolwiek mało w niej merytorycznej treści. Polska i Polacy wyciągnięci spod „okupacji sowieckiej” – ciężko inaczej nazwać, krótko nacieszyli się wolnością państwa całkowicie suwerennego, skądinąd buforowego między Rosją a Unią Europejską, wpadając – bądź co bądź w Unię Europejską. I bardzo dobrze się stało! Niestety za ogromną transformacją Polska, Polacy i kolejno przychodzące i odchodzące rządy nie nadążają. Ten efekt można zobaczyć począwszy od kultury zachowania i języka statystycznego „Kowalskiego”, poprzez kulturę i język poszczególnych ugrupowań rządzących, kończywszy – co najważniejsze, na niespójności prawa i dziurawych jak durszlak ustaw. Niestety kolejne rządy nie bardzo kwapią się do rozwiązywania problemów społecznych, upraszczania i jednolicenia prawa bowiem ważniejsze są wielomiesięcznie rozważania i raporty o WSI, niż ważne społeczne problemy. Poszczególne obozy rządzące nie zdają sobie sprawy z tego, że statystycznego Kowalskiego nie interesują agenci, natomiast interesują bardzo żywo sprawy z którymi borykają się od pierwszego do pierwszego każdego miesiąca. Te działania które nie interesują społeczeństwa, lub interesują w bardzo niewielkim stopniu niestety są obiektem zainteresowań polityków kolejnych rzadów a to dlatego by złapać i powiesić przeciwnika, ba, wroga politycznego na jakimś haku.

    A co ma z tym wspólnego Dolina Rospudy?

    Bardzo wiele. Problem z obwodnicą Augustowa jest konsekwencją zaniedbań władz lokalnych bo jak inaczej nazwać można fakt, braku chociażby sygnalizacji świetlnej w dwudziestotysięcznym mieście w XXI wieku. To jeden z zarzutów ale jeden z najpoważniejszych. Obwodnica dla Augustowa to jeden ze środków „łzawiących” w rękach samorządów by rozmydlić prawdę o nieskuteczności i niekompetentności w oczach społeczeństwa. Dolina Rospudy zaczyna być symbolem nieskuteczności władz, począwszy od samorządowych, kończywszy na najwyższych.

    A tymczasem...

    U progu podjęcia jednej z najważniejszych decyzji dla społeczeństwa, Premier Jarosław Kaczyński, chce umyć ręce od decyzji i jej późniejszych konsekwencji rozpisując referendum. Można to nawet zrozumieć bo cokolwiek by nie zrobił w obecnej sytuacji parcia z jednej strony może stracić poparcie dwudziestotysięcznego miasta Augustowa – niedopuszczając do budowy obwodnicy, z drugiej bardziej licznych środowisk przyrodniczych i naukowych – dopuszczając do budowy obwodnicy, w przyszłych wyborach do parlamentu. Bardzo szybko, bo zaledwie półtora roku od powołania, Premier wykazuje swoją słabość chcąc rozpisać referendum. Najbardziej śmieszny jest fakt, że premier i rząd wpadł we własnoręcznie wykopaną dziurę zajmowania się w Polsce tym czym nie powinno się zajmować a bynajmniej nie w stopniu uniemożliwiającym poważne działania gospodarczo-społeczno-polityczne.

    A co na to inni politycy?

    Oczywiście nie wypowiadają się w sprawie Rospudy w ogóle. W innych sprawach, np. „łowców skór” bardzo chętnie i żywo brali udział ale nie w tej, dlaczego? Można tylko snuć domysły, że obwodnica w Dolinie Rospudy w obecnym kształcie jest ich własnym pomysłem, niosącym za sobą ogromne dla nich pieniądze, dlatego milczą by się nie narazić wrogom politycznym lub by nie padły na nich nawet podejrzenia. W praktycznie każdym środowisku krążą plotki a niektóre być może nawet udokumentowane, że politycy (w tym również lokalni samorządowcy), wykorzystywali i wykorzystują swoją wiedzę, oraz stanowisko do osiągnięcia korzyści majątkowych – CBA ma co robić. Nie sposób również pominąć domysły, że przy tak gigantycznym przedsięwzięciu (budowa obwodnicy), które na początku miało kosztować 150 mln złotych a w obecnym kształcie zakłada się, że będzie kosztowało minimum 500 mln zł (na etapie budowy), maczali ręce ludzie małego pokroju, tzw. bogaczy z przypadku, którzy znając trasy przeprawy obwodnicy wykupywali za bezcen tereny i bogacili się na etapie wywłaszczeniowym. To oczywiście są tylko domysły ale trzeba sobie zdać sprawę, że obecny rząd walcząc z niechlubnymi ludźmi PRL’u pod dumnie brzmiącymi hasłami deubekizacji, czy dekomunizacji, zapomina trochę, że w latach 90-tych też były przekręty a Dolina Rospudy a zwłaszcza sposób podejmowania decyzji, rozpisywania przetargów, czyli całego procesu na przestrzeni 15 lat, też może mieć przejawy korupcyjne, przy których afera Rywina może wyglądać jak śmieszny incydent. Na szczęście Premier na wniosek Prezydenta, wydelegował CBA do siedziby białostockiego oddziału GDDKiA.

    Jak się to skończy?

    Doprawdy nie mam pojęcia ale jednego jestem pewien. Od mojego Premiera, bądź co bądź delegowanego do sejmu, później na stanowisko premiera, z ramienia mojego głosu, wybranego w demokratycznych wyborach, będącego pod bezwzględnym obowiązkiem przestrzegania prawa Polskiego, Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, prawa Unii Europejskiej, dobrych obyczajów, dobra narodu polskiego, oczekuję:
    1. Natychmiastowych działań zmierzających do wyjaśnienia wszystkich spraw dotyczących budowy obwodnicy,
    2. Natychmiastowych działań zmierzających do wyjaśnienia spraw dotyczących zagrożeń zdrowia i życia mieszkańców Augustowa, w tym również braku niezbędnych zabezpieczeń szlaków transportowych.
    3. Natychmiastowych i samodzielnych decyzji w sprawie wstrzymania budowy obwodnicy Augustowa w obecnym kształcie i przygotowania planu alternatywnego.

    W przeciwnym razie, nie wykonanie tych kroków będzie świadczyło o:
    - złej woli politycznej,
    - niekonsekwencji politycznej,
    - niekompetentności politycznej,
    - świadomym narażeniu społeczeństwa na straty materialne,
    - świadomym narażeniu społeczeństwa na straty moralne,
    - świadomym narażaniu społeczeństwa na utratę zdrowia i życia.

    Społeczeństwo czeka Panie Premierze na mocnego i mądrego Premiera!
    Natura czeka Panie Premierze na mądre rozwiązania i ochronę!

    A Pan będzie czekał na poparcie w przyszłych, rychle zbliżających się wyborach...
    A Ja będę pamiętał bardzo, bardzo długo...

    Z Poważaniem
    zoomaniak
Komentarze (1)
Wstyd narodu 2012...

Komentarze

2007-02-27 18:40:00 | 83.8.200.* | vada
Re: Raport zoomaniaka [0]
Bardzo mądry tekst, bardzo mądre podejście do sprawy - lecz - przepraszam zbyt
optimistyczne jeśli chodzi o TEGO premiera. Referendum, które proponuje premier ( bez
różnicy czy regionalne czy ogólnopolskie) jest niejako pytaniem o to, czy Polska ma
przestrzegać praw unijnych, czy nie !!!
Poza tym po wypowiedziach premiera można spodziewać się pytania "Czy jesteś za
obwodnicą Augustowa?" przy opcjach do wyboru TAK lub NIE.
Dzięki za ten tekst poniweważ mam nadzieję, że pomoże on tym, którzy w całej sprawie
nie mogą się połapać, a którzy być może będą musieli wziąć udział w owym referendum -
nie decydować, bo jak wiemy referendum decyzji KE nie zmieni, ale wypowiedzieć swoje
zdanie na ten temat. skomentuj
O mnie
zoomaniak
"Świat bez wariatów byłby nienormalny"
Najnowsze komentarze
2014-05-27 17:45
guvfgadjvgfadjklugf:
PSOJ Nasze Jeże wiesza psy na Kuziomskim
idiotko bylas tam? ten facet uratowal moje zwierze, wiez lepiej waz slowa
2013-10-21 10:23
rtvagd.net:
PSOJ Nasze Jeże wiesza psy na Kuziomskim
extra blog
2009-12-07 22:05
aknk:
PSOJ Nasze Jeże wiesza psy na Kuziomskim
A przez chwile pomyślałeś kto ma je zabrać, gdzie, i za czyje pieniądze? Jakoś nie widać tłumów[...]
Kategorie
Polityka Przyroda Sport
Archiwum
Rok 2011
Rok 2009
Rok 2008
Rok 2007